Bądź na bieżąco

Felietony

Kandydaci na Pierwszoroczniaka Sezonu

Opublikowano

dnia

Jak co roku, po sezonie zasadniczym przychodzi czas na Draft i wybór młodych zawodników do NHL. Jest to dla wszystkich czasem bardziej emocjonujący czas, niż sam finał Pucharu Stanleya. Być może to właśnie ten dzień odmieni losy drużyny, która od lat tuła się po dnie tabeli. Zbawcami zazwyczaj mają być młodzi, zdolni i od początku kreowani na mega-gwiazdy zawodnicy. W tym roku również mamy kilku debiutantów, którzy z pewnością wejdą do tej ligi po żołniersku mówiąc – „z buta”. Jedno jest pewne, Nagroda Caldera w tym roku będzie niezwykle ciężka do przyznania. Oto moje podium pierwszoroczniaków, którzy moim zdaniem mają największe szanse na tytuł tego najlepszego.

TOP 3

Jack Hughes, New Jersey Devils

Jedynka tegorocznego Draftu, pochodzący z Orlando w Stanach Zjednoczonych. Został wybrany przez New Jersey Devils, drużynę, która jest w środku przebudowy i to właśnie on ma być jedną z jej głównych części.  Wydaje się, że osiemnastolatek ma wszystko co potrzeba, by zostać jednym z lepszych zawodników tej ligi. Młody Diabeł wyśmienicie jeździ na łyżwach, doskonale widzi to co się dzieje na lodzie, ma ogromny talent oraz umiejętności. Jego szybkość i sprawność w operowaniu krążkiem to coś, dzięki czemu znakomicie wpasuje się w obecne NHL. Z pewnością początki mogą być dla niego ciężkie, bo przypomnijmy ma ledwie 18 lat, a jest dość niski i weterani nie będą mu z pewnością pobłażać tylko dlatego, że jest jedynką z naboru.

Czy awansuje w swoim pierwszym roku w lidze do play-offs? Może być ciężko, ale coś czuję, że Devils uda się to rzutem na taśmę z miejsca premiowanego dziką kartą. Nawet jeśli zakończy swój debiutancki sezon na 82 meczach, nie powinno mu to przeszkodzić w byciu jednym z głównych kandydatów do Calder Trophy.

Cale Makar, Colorado Avalanche

Niektórzy pewnie powiedzą, że jest trochę oszukanym debiutantem, bo swoją pierwszą styczność z NHL miał już na wiosnę, gdzie zagrał w barwach Colorado Avalanche 10 meczy w fazie pucharowej. Zanotował w nich 1 gola, przy pięciu asystował i ogólnie zaprezentował się niezwykle dobrze. Chcąc nie chcąc, zasady są takie a nie inne i w tym sezonie Kanadyjczyk będzie traktowany jako pierwszak. Ale do rzeczy. Co sprawi, że Makar może wygrać wyścig o miano najlepszego młodzieżowca?

Przede wszystkim jest obrońcą o potencjale, jakiego w NHL dawno nie widziano. W play-offs udowodnił już, że gra mądrze, nie gubi pozycji i ma wyśmienitą wizję pola gry. O jego umiejętnościach niech świadczy fakt, że ten sezon zacznie niemal na pewno jako rozgrywający najwyższej linii gry w przewadze drużyny z Denver. Tak tylko dla przypomnienia, grają w niej MacKinnon, Landeskog oraz Rantanen. Pytania? Bo ja nie mam.

Z ciekawostek, od sezonu 1992/1993 żaden obrońca wchodzący do ligi nie zdobył 50 punktów. Ostatnim był Władymir Małakow, a Makar jest typowany na tego, który uczyni to znów.

Kaapo Kakko, New York Rangers

W Nowym Jorku Kakko doczekał się już miana zbawcy. Ma być lekiem na całe zło Rangers i przyszłością drużyny. W sumie, to słyszeliśmy to ze strony tej drużyny i jej sympatyków już wielokrotnie, ale tym razem fani Strażników mogą mieć faktycznie powód do zadowolenia. Bez dwóch zdań, Kakko jest chyba najbardziej przygotowanym do gry w NHL młodzikiem z tegorocznego naboru, co pokazał już na arenie międzynarodowej. Wie, co trzeba zrobić z krążkiem w strefie ataku, przyjmuje i rozdaje hity, z łatwością wygrywa pojedynki jeden na jeden. Lista jego zalet jest o wiele dłuższa, ale na pełną analizę nie mamy tu miejsca.

W zdobyciu Calder Tropy może przeszkodzić mu sytuacja w drużynie i to z kim będzie grać. Rywalizację o miejsce na skrzydle pierwszej linii Strażników wygrywa jak na razie Buchnevich, który będzie miał za partnerów Panarina oraz Zibanejada. Młody Fin z kolei musi „zadowolić” się Chrisem Kreiderem oraz Ryanem Stromem. Bez wątpienia między tymi dwoma formacjami na Manhatanie jest mała przepaść. Jak wiadomo, sytuacja może się szybko zmienić, ale sezon na pewno zacznie w linii numer dwa. Śmiem twierdzić, że to w znaczący sposób przyczyni się do jego zdobyczy punktowych, a co za tym idzie, na jego szansę w wyścigu o Calder Trophy.

Tuż za podium

Quinn Hughes, Vancouver Canucks

Kolejny obrońca w tym zestawieniu i zarazem brat opisywanego wcześniej Jacka. Starszy z Hughesów pod względem umiejętności porównywany jest do Makara. Podobnie jak zawodnik z Denver, miał już za sobą styczność z NHL w poprzednim sezonie, kiedy to zagrał 5 meczy w końcówce rozgrywek. Obecny sezon zaczął jako pewniak w obronie Canucks, kolejnej drużynie w środku przebudowy i to właśnie jego przynależność klubowa może być największą przeszkodą  do zdobycia Nagrody Caldera. Będzie porównywany do Makara pod każdym względem, a gra w słabszej drużynie, co za tym idzie nieco gorsze statystyki, może być powodem, przez który Nagroda Caldera przejdzie mu koło nosa.  Z pewnością jest jednak zawodnikiem, którego warto obserwować i na pewno będzie rozpatrywany jako jeden z kandydatów do miana najlepszego młodzieżowca.

Czarny Koń

Nick Suzuki, Montreal Canadiens

Jeszcze miesiąc temu nikt za bardzo nie spodziewał się, że Suzuki już teraz zyska miejsce w pierwszej drużynie Habs, a tu proszę. Niespodzianka! W dużej mierze wpływ na to miała kontuzja jego konkurenta i rówieśnika, Ryana Poehlinga. Wszyscy zgodnie przyznają, że Suzuki pod względem instynktu ofensywnego jest o krok przed Poehlingiem i chwalą jego mądrą grę na obu końcach lodowiska. Suzuki z powodzeniem może grać na centrze jak i na skrzydle. Sezon zacznie na tej drugiej pozycji, po prawej stronie Maxa Domiego. O młodym Kanadyjczyku już od jakiegoś czasu mówiło się, że narobi sporo zamieszania w NHL. Nikt jednak nie sądził, że okazję ku temu będzie mieć tak szybko. Obserwujcie go bacznie, może nam wszystkim sprawić bardzo fajną niespodziankę.

Na koniec zapytacie pewnie, no kto? Kto według Ciebie wygra tą nagrodę? Odpowiem, że nie wiem i nie chcę nawet zgadywać. Kandydatów mam kilku i będę każdego z nich bacznie obserwować. Pewne jest jedno – to będzie jedna z najciekawszych rywalizacji w tej kategorii od lat!

*Logo NHL, tarcza NHL, loga konferencji NHL, wizerunek Calder Trophy są zarejestrowanymi znakami towarowymi i są własnością NHL. Ich wykorzystanie na stronie jest wyłącznie informacyjne i  nie służy celom zarobkowym, ani marketingowym.

Czytaj dalej
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.