Bądź na bieżąco

Felietony

Kontraktowe hity i kity w NHL – Central Division

Opublikowano

dnia

Sezon 2020/2021 zbliża się wielkimi krokami… chciałoby się powiedzieć. Oczywiście to taki gorzki żart, bo w tej kwestii zapadła głucha cisza i nikt nie wie, kiedy kolejna kampania wystartuje. Jedno jest pewne – Salary Cap, czyli czapka płac pozostanie na stałym poziomie przez jakiś czas. Mogąc wydać maksymalnie 81,5 mln $ rocznie, menagerowie mają obecnie bardzo ciężki orzech do zgryzienia. W ciągu kilku kolejnych dni sprawdzimy, kto ma najlepszy i najgorszy kontrakt w każdej drużynie. Dziś kolejny odcinek: CENTRAL DIVISION.

St. Louis Blues

Najlepszy kontrakt: Colton Parayko (27 lat) | D | 5,5 mln $ / rok do końca sezonu 2021/2022

Parayko po odejściu Alexa Pietrangelo stał się obrońcą numer jeden tej drużyny. W 2017 roku, kiedy podpisywano kontrakt z młodym wówczas Kanadyjczykiem, chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Parayko rozwija się z roku na rok, grając coraz więcej minut. Jego średnia z poprzedniego sezonu to 23 min na lodzie na mecz. Na równi z nim w Blues jeśli chodzi o opłacalność kontraktu stoi chyba tylko David Perron, który tylko w ostatnim sezonie ustrzelił 25 goli.

Najgorszy kontrakt: Justin Faulk (28 lat) | D | 6,5 mln $ / rok do końca sezonu 2026/2027

Przytargany przed startem poprzedniego sezonu z Caroliny Faulk miał do końca swojego kontraktu rok. Jednakże zaraz po lądowaniu z St. Louis podpisał z Blues nową umowę, wartą 45,5 mln $ z klauzulą „no-trade”, która skończy się po sezonie 2026/2027. Szybko musieli tego podpisu pożałować, ponieważ Faulk pierwszy rok w Blues miał po prostu kiepski. Zazwyczaj oprócz sensownej gry w defensywie dość sprawnie punktował, tak teraz grał przeciętnie i zanotował tylko 16 punktów w 69 meczach. To również m.in. jego nowa umowa uniemożliwiła pozostanie w tej drużynie wspomnianego wcześniej Pietrangelo, który był symbolem tej drużyny. A że rozstanie do przyjemnych nie należało, to wiemy chyba wszyscy…

Colorado Avalanche

Najlepszy kontrakt: Nathan MacKinnon (24 lata) | C | 6,3 mln $ / rok do końca sezonu 2022/2023

Joe Sakic podpisując siedmioletni kontrakt z MacKinnonem w 2016 roku wart TYLKO 44,1 mln $ wygrał życie. Nathan jest od kilku sezonów jednym z najlepszych zawodników w całej lidze. Notuje świetne statystyki i grając piękny dla oka hokej. Ten gość fruwa nad lodem i jeśli jakimś cudem nie oglądaliście żadnego meczu z jego udziałem, polecam nadrobić zaległości. To nie tylko najlepszy kontrakt w drużynie, ale i w całej NHL. Sam zainteresowany mówi, że nie żałuje tak niskiej jak na jego warunki umowy, bo dzięki temu Avalanche mogli wzmocnić się na innych pozycjach. Jedno jest pewna – przy następnej umowie czeka go niesamowita podwyżka!

Najgorszy kontrakt: Joonas Donskoi (28 lat) | RW | 3,9 mln $ / rok do końca sezonu 2022/2023

Mimo, że jego kontrakt nie jest zbyt udany, to drużyna Sakicia jest na tyle dobrze zbudowana, że słowo „najgorszy” można w tym przypadku zamienić na „po prostu zły”. Donskoi trafił do drużyny z Denver , gdyż Avs potrzebowali kogoś z potencjałem na strzelanie goli do drugiej linii. Obecnie jednak Donskoi częściej gra w formacji numer 3, a już niebawem nowych umów będą potrzebować Landeskog oraz zdobywca nagrody dla najlepszego młodzika, Cale Makar. Oby się nie okazało, że kontrakt Donskoia będzie małą zadrą w oku władz drużyny i gdzieś zabraknie miliona dolarów…

Dallas Stars

Najlepszy kontrakt: John Klingberg (28 lat) | D | 4,25 mln $ / rok do końca sezonu 2021/2022

Dlaczego umowa Klingberga jest dla Stars tak bardzo korzystna? Powód jest prosty: zarówno on jak i drugi najlepszy obrońca drużyny, Miro Heiskanen zarabiają na oko połowę swojej wartości. Dzięki temu Stars mogli zaoferować nową, sporo wartą umowę Tylerowi Seguinowi (78,8 mln $ za 8 lat) czy też zatrudnić Joe Pavelskiego za 7 baniek na 3 lata. Co zrobią, jak przyjdzie mu zapłacić więcej? Tego nie wie nikt.

Najgorszy kontrakt: Jamie Benn (31 lat) | LW | 9,5 mln $ do końca sezonu 2024/2025

Nie tak dawno temu Jamie Benn był uważany za absolutny, lewoskrzydłowy top całej ligi. Jednakże od mniej więcej 3 lat jego zdobycze punktowe sukcesywnie maleją. Ostatni sezon to jeden wielki zawód w jego wykonaniu. Zawodnik takiego kalibru i tylko 39 pkt? Z nieco lepszej strony pokazał się w ostatnich, covidowych Play-Offs i był ostoją drużyny. Pytanie, czy dobrą postawę przeniesie na kolejny sezon?? Mam dość uzasadnione obawy, że może być mu ciężko…

Nashville Predators

Najlepszy kontrakt: Viktor Arvidsson (27 lat) | LW | 4,25 mln $ / rok do końca sezonu 2023/2024

Ostatni sezon dla Szweda nie był zbytnio udany, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że wróci na właściwe tory i grę na wysokim poziomie. Uznaję to za wypadek przy pracy. Arvidsson wcześniej zdobywał 31,3 gole na sezon, notując również sporo asyst. Ma dopiero 27 lat i lata gry przed sobą. Jak na to co do tej pory prezentował, mimo delikatne wpadki, jego umowa to świetny deal.

Najgorszy kontrakt: Matt Duchene (29 lat) | C | 8 mln $ / rok do końca sezonu 2025/2026

Ponoć Nashville to idealne miejsce dla Duchene’a, a Duchene to idealny zawodnik dla Nashville. Miała o tym świadczyć nowa, całkiem pokaźna, siedmioletnia umowa podpisana przez obie strony w 2019 roku. Predators w końcu upolowali swojego centra numer 2! Ha ha…. Tyle tylko, że centrowi numer DWA nie płaci się tyle hajsu. Nie daje się takich pieniędzy także gościowi, który jak na swoje warunki i predyspozycje notuje dość przeciętne liczby. Swoją grą i przysposobieniem na lodzie także nie bardzo porywa ani fanów, ani kolegów. 13 goli i 29 asyst w 66 meczach to wynik jak na 8 mln za rok… delikatnie mówiąc – słaby.

Winnipeg Jets

Najlepszy kontrakt: Mark Scheifele (27 lat) | C | 6,125 mln $ / rok do końca sezonu 2023/2024

Kevin Cheveldayoff, Menadżer Generalny Jets nie ma łatwego życia. Już za chwilę będzie musiał pomyśleć  co zrobić z kończącym się kontraktem Patricka Laine. Sen z powiek spędza mu także obrona jego drużyny. Jedyne o co nie musi się martwić, to obsada pozycji centra numer 1. Jest nim Scheifele, który od pięciu lat zdobywa minimum 60 pkt, a dwa razy przekroczył próg 80 oczek. I będzie nim przez kolejne cztery długie lata! Za ledwie 6 mln z hakiem! Gwarantuję, gdyby był wolnym agentem zeszłego lata, jego umowa bankowo opiewałaby na minimum 9 banieczek.

Najgorszy kontrakt: Bryan Little (33 lata) | C | 5,3 mln $ / rok do końca sezonu 2023/2024

Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja i zawodnika, i klubu. Little odniósł poważną kontuzję ucha (pęknięty bębenek) w wyniku uderzenia krążkiem po silnym strzale. W poprzednim sezonie zagrał tylko siedem meczy, a w przyszły niemal na pewno zostanie umieszczony na LTIR – Liście zawodników przewlekle kontuzjowanych. Jak będzie wyglądać jego przyszłość w klubie? Nie wiadomo. Jego absencja zmusiła Jets do podpisania kontraktu z Paulem Statsnym, który zarobi 6,5 mln $ USD za rok gry… Sytuacja mocno nieciekawa.

Minnesota Wild

Najlepszy kontrakt: Kevin Fiala (24 lata) | RW | 3 mln $ / rok do końca sezonu 2020/2021

Fiala ma lewie 24 lata, a ja mam wrażenie, że jest w lidze od zawsze. Do Wild trafił z Predators, którzy pobyli się go dość lekką ręką. Zmiana otoczenia jednak wyszła zawodnikowi na dobre. Ostatni sezon był jego rekordowym, zdobył 23 gole i asystował przy kolejnych 31, co daje w sumie 54 pkt. Idealnie wpasował się w system gry trenera Deana Evasona, w ostatnich trzech miesiącach rozgrywek zdobywał punkt na mecz. Tak niska umowa dla topowego skrzydłowego to czysty „steal”.

Najgorszy kontrakt: Mats Zuccarello (33 lata) | RW | 6 mln $ / rok do końca sezonu 2023/2024

Gdy Wild podpisywali z Matsem Zuccarello nowy kontrakt, podrapałem się po głowie. Dokładnie tak samo jak wielu ekspertów zza oceanu. Winy zawodnik w tym nie ma żadnej, wziął co proponowali. To władze Wild go przecenili. Myśleli, że będzie tym samy Matsem, którym był w New York Rangers. Tymczasem ostatni sezon w Nowym Yorku, nie licząc krótkiego epizodu w Dallas, to 37 punktów w 46 meczach. W Wild owszem, zdobył tyle samo, ale w 65 spotkaniach…. Jak do tego doszło? Nie wiem.  Aaa i jakby Dzicy chcieli się go pozbyć, to przez zapisaną w jego kontrakcie klauzulę zabraniającą wymian, nie mają nawet jak….

Chicago Blackhawks

Najlepszy kontrakt: Duncan Keith (37 lat) | D | 5,558 mln $ / rok do końca sezonu 2022/2023

Taki „dziad” z najlepszym kontraktem? Owszem. Dlaczego? A dlatego, że Blackhawks i Keith ślubowali sobie w 2009 roku hokejową miłość i wierność na okres 13 lat. Keith to taki trochę Krzysztof Ibisz hokeja, defensywny Jaromir Jagr – wiecznie młody, zawsze w świetnej kondycji. Pochodzący z Winnipeg obrońca ma fioła na punkcie zdrowego trybu życia, co przekłada się na jego grę. Mając 37 lat nadal gra po 24 minuty na mecz, i to gra twardy hokej. W drugiej dekadzie XXI wieku kontrakty obrońców jego pokroju poszły znacząco do góry. Taki Doughty z Erikiem Karlssonem zarabiają około dwa razy tyle, co Keith…

Najgorszy kontrakt: Brent Seabrook (35 lat) | D | 6,8 mln $ / rok do końca sezonu 2023/2024

Bez wątpienia jest liderem szatni Blackhawks. Jednak z racji wieku coraz bardziej odstaje od młodszych zawodników. Jego błędy w defensywie potrafią wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej cierpliwych i opanowanych fanów Jastrzębi. Co więcej, w Chicago dążą do odmłodzenia drużyny, a tutaj trzeba płacić 6,8 bańki gościowi, który nie ma takie etyki pracy jak wspomniany wyżej Keith i jest wyraźnie od niego gorszy. Jak tak dale pójdzie, może zostać odsunięty od składu albo wymieniony, ale na to drugie musi się zgodzić, ponieważ ma zapisaną klauzulę „niewymienialności”. Jeśli będzie chciał, to zostanie. Oby nie skończyło się na awanturze…

*Logo NHL, tarcza NHL, loga konferencji NHL, loga drużyn są zarejestrowanymi znakami towarowymi i są własnością NHL. Ich wykorzystanie na stronie jest wyłącznie informacyjne i  nie służy celom zarobkowym, ani marketingowym.

Czytaj dalej

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.