Bądź na bieżąco

Kubis Corner

Plus minus – tydzień trzeci

Opublikowano

dnia

Trzeci tydzień przeleciał jak „z bicza strzelił”. Część drużyn zagrała już 10 spotkań w sezonie i powoli widać, kto się powinien liczyć w walce o najwyższe cele, a kto może mieć z tym problem. Oczywiście przypadek z St. Louis Blues z poprzedniego sezonu pokazał, że nie powinno się wyciągać zbyt pochopnych wniosków ale nie przeszkadza to w ocenie postawy drużyn w minionym tygodniu. Dziś czas na większą obecność bramkarzy w zestawieniu, bo wydatnie pomogli swoim drużynom w osiągnięciu sukcesów.

                                                                         PLUSY

Mathew Barzal, Tomas Greiss, Sjemion Warłamow i New York Islanders – Nie sposób nie docenić postawy New York Islanders w minionym tygodniu. Wygrali wszystkie trzy mecze, Barzal zdobył w nich cztery gole a Greiss i Warłamow rozegrali świetne spotkania w bramce. Spory kontrast w stosunku do pierwszych dwóch tygodni, które zakończyli z negatywnym bilansem.

Darcy Kuemper i Arizona Coyotes – Wszystko wskazuje na to, że Kuemper wygrał rywalizację z Antti Raanta. Kuemper wygrał dwa starty w tym tygodniu z silniejszymi rywalami (Winnipeg Jets i Nashville Predators) podczas gdy Raanta zagrał (i również wygrał ) z Ottawa Senators, którzy póki co zgodnie z oczekiwaniami są najsłabszą ekipą w Lidze. Czy sytuacja w bramce Kojotów utrzyma się? Wiele zależy od wyników, te póki co bronią decyzji Ricka Toccheta aby postawić na Kuempera.

Carter Hutton i Buffalo Sabres – Szable wygrały trzy z czterech spotkań w minionym tygodniu, w tym oba z Huttonem w bramce. To być może jeszcze nie jest osiągnięciem wybitnym, ale dwa z rzędu shutouty Huttona już tak, bo nie jest to częsty obrazek aby bramkarz nie dał się pokonać w dwóch kolejnych meczach.

David Pastrnak – siedem goli i dwie asysty w zaledwie trzech meczach. Czech „wziął szturmem” ostatni tydzień zasłużenie wskakując na listę plusów póki co liderując najlepszym strzelcom w lidze.

John Carlson – kto by się spodziewał, że po trzech tygodniach rozgrywek najlepiej punktującym zawodnikiem ligi będzie obrońca? Osiemnaście punktów jak dotąd w tym osiem w ostatnim tygodniu (1G, 7A). Jeśli Amerykanin utrzyma formę to może być mocnym kandydatem do Norris Trophy.

                                                                          MINUSY

Chris Kreider i New York Rangers – Nie będę się znęcał nad młodym Kappo Kakko, który chyba liczył na lepszy start w NHL. Bez punktów w minionym tygodniu a zespół przegrał trzykrotnie. Zdecydowanie bardziej zawodzi Kris Kreider, który miał być trzecią po Panarinie i Zibanejadzie siłą ofensywną Rangers. Jedna asysta w trzech meczach to wynik słaby. Rangers po świetnym starcie i wygraniu dwóch meczów zaliczyli cztery kolejne porażki w tym trzy w minionym tygodniu i już niemal nikt nie pamięta ich świetnego początku rozgrywek.

James van Riemsdyk, Kevin Hayes, Shayne Gostisbehere i Philadelphia Flyers – Czterdzieści cztery strzały w trzech meczach, ZERO goli, ZERO asyst. Trzy przegrane zespołu i podobnie jak w przypadku Rangers udany start jest wspomnieniem. Łączny cap hit tych trzech zawodników to 18,643 miliona dolarów, czyli niemal 23% całości limitu płac zespołu a w sześciu rozegranych meczach Ci trzej zawodnicy łącznie mają jedną bramkę (Hayes) i zero asyst.

Andreas Athanasiou i Detroit Red Wings – W tym miejscu spokojnie można wstawić mema z Nosaczem sundyjskim: „Niby człowiek wiedzioł a jednak się łudził”. Cztery kolejne porażki Red Wings, trzy w ostatnim tygodniu i tylko po jednej bramce strzelonej w każdym. Prawdziwym zawodem jest Andreas Athanasiou. Popularny AA po 30 bramkach w poprzednim sezonie póki co nie strzelił żadnej, kończąc ostatni tydzień z zerowym dorobkiem punktowym.

Czytaj dalej
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.