Bądź na bieżąco

Power Ranking

Power Ranking – 03/2019

Opublikowano

dnia

Kolejny tydzień z hakiem gry za nami! Oto przed Wami Power Ranking za okres 22.10.2019-29.10.2019!

1. Washington Capitals – poprzednio – 4

Widziałem orłaaa cień!
Do góry wzbił się niczyyymm wiatr
Niebo to jego świat
Z obłokiem taańczył w świeetleee dniaaa

Muzycznie powiem tylko, że powrót na właściwe tory to była kwestia czasu.

2. Boston Bruins – poprzednio – 5

Są na drugim miejscu tylko dlatego, że nie lubię szczurów. Mimo, że w tym tygodniu naczelny tego gatunku jest jeszcze w miarę grzeczny, jak patrzę na logo Bruins, to zastanawiam się czemu jeszcze nie nazywają się „Boston Ratatouilles”. Jedno trzeba im oddać. Idą po swoje w bardzo szybkim tempie.

3. New York Islanders – poprzednio – 12

Dobra, poprzedni Power Ranking zatrzymał się na czterech zwycięstwach tej drużyny z rzędu. W tym odcinku ta liczba wzrosła do siedmiu. Barry Trotz to jest jednak gość. Nawet z największych mizerot zrobi dobrych zawodników. Albo po prostu wie, jak do nich trafić.  Za tydzień przewiduję jedyneczkę!

4. Nashville Predators – poprzednio – 20

No szczerze powiem, tego się nie spodziewałem. Początek sezonu mieli średni, ale jak już odpalili, to śmigają aż miło popatrzeć. Jakiś renesans przeżywa Ryan Ellis. Co gość wyprawia, to ja nawet nie ten… Nie zająknę się. Punktuje, w defensywie ściana. No i Pekka Rinne wrócił do swojej normalnej dyspozycji. Brawo!

5. Colorado Avalanche – poprzednio – 1

Średni tydzień w wykonaniu Avalanche, co musi poskutkować spadkiem z Topu. Całkiem dobre mecze przeplatają występami mizernymi. Jednego dnia tłuką Vegas 6-1 grając najlepiej od lat, a potem dają się ograć Kaczkom z Kaliforni. Jestem bardzo ciekaw, co się stanie teraz, kiedy w jeden tydzień wysadziło im pół składu. Życie…

6. Buffalo Sabres – poprzednio – 3 

Tak jak wyżej, okres słodko-gorzki. W jednym meczu, z Detroit nie stracili gola. I w sumie chyba tylko dlatego nie polecieli niżej.  Aaa no i dobra, grają nadal bardzo fajny, szybki hokej, który aż chce się oglądać.

7. Edmoton Oilers – poprzednio – 2

Niektórzy wracają na właściwe tory spektakularnej gry, kolejni wracają do nędznej rzeczywistości. Po świetnym początku Nafciarze znowu rozdają punkty. No kurde przerypać z Florydą, to jeszcze można, ale z Detroit? Bądźmy poważni!

8. Carolina Hurricanes – poprzednio – 9

W zasadzie to zagrali w tym czasie trzy mecze, wygrywając dwa z nich. Ani to nie było jakieś spektakularne, ale też jakoś bardzo złe. Przyzwoite trzymanie poziomu. To sobie na 9 posiedzą jeszcze chwilę. Tak dla przemyślenia spraw.

9. Anaheim Ducks – poprzednio – 6

Tu se wygram, tam se przegram, tu se wygram, a tu nie. I tak w kółko… Więcej regularności naprawdę przyniesie tej drużynie wiele dobrego. Ryan Miller chyba jako jedyny zasługuje na pochwałę. 39 lat ma gość, a znów gra bardzo rześko.

10. Pittsburgh Penguins – poprzednio – 8

To jest dla mnie jakiś fenomen. Dalej borykają się z kontuzjami czołowych zawodników, a jakoś wygrywają. Ostatnie dwa mecze z Dallas (3-0) i Flyers (7-1) to ponowny pokaz siły, ale pamiętajmy, że i rywal był średni. Takie wyniki robią jednak wrażenie. Porażki z Tampą i Florydą popsuły jednak całokształt.

11. Vegas Golden Knighs – poprzednio – 7

Mało przekonywujące zwycięstwo z Ducks, potem solidny wpiernicz od Colorado sprawiły, że panowie z Vegas muszą  się zastanowić nieco nad swoim postępowaniem. Do top 10 pewnie wrócą, ale kubeł zimnej wody na łeb dostali.  Czasem lepiej dostać z liścia na wstępie, niż później ratować sytuację w ostatniej chwili, nie?

12. Arizona Coyotes – poprzednio – 18

Szczególnie polecam refren! Tak lekko się pewnie czują teraz na pustyni!

13.  Vancouver Canucks  – poprzednio – 15

14. St Louis Blues – poprzednio – 17

Wszystko zaczynało wyglądać dobrze. Aż tu nagle Puff… i Tarasenko poszedł do szpitala na 5 miesięcy. Albo pokażą, że strata takiej postaci w żaden sposób nie ma na nich wpływu i zaczną grać jak mistrzowie, albo się załamią i schowają w swoich boksach w szatni. Którą pigułkę wybiorą?

15. Montreal Canadiens – poprzednio – 13

W jakiś dziwny sposób, zagrali w tym czasie tylko dwa mecze. Bęcki do San Jose obili sobie zwycięstwem z Toronto „WTF” Babcocks. Szkoda klawiatury…

16. Toronto Maple Leafs – poprzednio – 10

… ale za to tutaj, to można pisać i pisać! Co tam się za przeproszeniem „odpierdziela”, to ja nie mam pytań. Mike Babcock w sobie tylko znany sposób z drużyny, która powinna połykać rywali na śniadanie samym tylko spojrzeniem, robi team który gra padakę i zwycięstwa musi wyszarpywać. Jak nie jestem zwolennikiem zwalniania trenerów zbyt pochopnie, tak tutaj ktoś powinien zrobić z tym porządek.

17. Calgary Flames – poprzednio – 12

Środek tej tabeli to takie miejsce, w którym ktoś musi być. No i na swoje miejsce wrócili hokeiści z Calgary. Takie są skutki, picia… tzn, gry w kratkę, chciałem tylko powiedzieć.

18. Tampa Bay Lightning – poprzednio – 19

„Chciałbym być sobą,
chciałbym być sobą wreszcie!”

19. Winnipeg Jets – poprzednio – 14

Efekt jojo w przypadku tych panów doskonale się sprawdza. Trzy porażki z rzędu to kurde, nie jest to co tygryski lubią najbardziej. W Kanadzie szczególnie.

20. New York Rangers – poprzednio – 16

Chyba nie tego spodziewali się w Nowym Jorku w tym roku. W żaden sposób nie chcą przekonać mnie, Was, fanów, że są w stanie grać o wyższe cele. I na co im ten cały Panarin? Karma is a bitch.

21. Florida Panthers – poprzednio 24

Kolejny przykład drużyny, która gra w statki, zamiast w hokeja. Z wygrywaniem meczy mają jak z trafianiem w kratki na polu przeciwnika w tej popularnej, szkolnej grze (ja grałem w liceum namiętnie).  W sumie, i tak nikt nie zauważy za bardzo, chyba że policzymy te kukły, które ustawiają na trybunach, żeby w TV wyglądało, że ktoś jednak przyszedł na mecz.

22. Columbus Blue Jackets – poprzednio – 21

23. Dallas Stars – poprzednio 29

Jakby to powiedział Stefan „Siara” Siarzewski: „Aleście mnie teraz zaymponowaly!!”. Całkiem fajna seria Stars, dająca nadzieję na przyszłość. Wygranie meczu z Wild 6-3, kiedy pod koniec drugiej tercji było 3-0 dla Dzikich robi wrażenie. Panowie zebrali się w sobie, w drużynie, pyknęli gola tuż przed końcem drugiej odsłony, dołożyli 5 goli w trzeciej tercji i odesłali leszczy tam gdzie ich miejsce.

24. San Jose Sharks – poprzednio – 23

A było już tak fajnie, światełko w tunelu się pokazało i co? Gówno w zoo (tak się mawiało w latach 90’tych, wybaczcie ale chciałem oddać powagę sytuacji). Jedyny plus jest taki, że mój serdeczny kolega Piotr, był na meczu Sharks z Toronto (SJS przegrali 1-5), czym spełnił swe marzenie.

25. Philadelphia Flyers – poprzednio – 27

Ten film jest lepszy niż jakakolwiek próba komentowania tej drużyny w ostatnim czasie. Powiem tylko jedno,  Carter Hart miał być super bramkarzem, a na razie powoduje, że w Fantasy przeżywam ciężkie rozterki z nim związane.

26. Ottawa Senators – poprzednio – DNO

W zasadzie, to jedyne co sprawiło, że awansowali, to dwa fajne zwycięstwa z Detroit i San Jose. Przynajmniej przez chwilę będą gorsi od nich.

27. Minnesota Wild – poprzednio – DNO

Ci z kolei zagrali 50/50. Zawsze to lepiej, niż niektórzy poniżej. Tak czy owak, wiele to oni nie ugrają w tym sezonie. Ku mojej skrytej uciesze….

28. New Jersey Devils – poprzednio – 28

Zagrali jeden mecz, który przegrali, więc nie ma czego oceniać. Ale przynajmniej Jack Hughes dał znać, że żyje.

29. Detroit Red Wings – poprzednio – 22

Pięć zagranych meczy, i  jedno zwycięstwo w tym czasie. A na twitterze koledzy mówią, że tam jakiś potencjał jest. To tak jakby powiedzieć, że Crosby jest mężczyzną.

30. Chicago Blackhawks – poprzednio – 26

DI-FENS! clap clap clap

DI-FENS! clap clap clap

DI-FENS! clap clap… oh crap…

DNO.  Los Angeles Kings – poprzednio – 25

Czytaj dalej
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.