Bądź na bieżąco

Felietony

Prawdziwy powód nieobecności Vladislava Kameneva w składzie Avalanche: koronawirus!

Opublikowano

dnia

Nieobecność Kameneva w 31-osobowym składzie Colorado Avalanche, który trener Jared Bednar wybrał na Play-Offs w hokejowej bańce w Edmonton zaskoczyła wszystkich. Co prawda nie wykręcał nie wiadomo jakich liczb, ale zagrał w tym sezonie 38 meczach, do tego prezentował się całkiem dobrze. Oprócz tego był lubiany przez fanów jak i kolegów w szatni. W obozie przygotowawczym wziął czynny udział, ale do Edmonton nie pojechał, co było pewnym zaskoczeniem. Już wiemy dlaczego!

Nie dyspozycja sportowa, nie jakieś niestosowne zachowanie… Agent zawodnika, Mark Gandler, zdradził dziś Adrianowi Daterowi z portalu coloradohockeynow.com, że przebyta infekcja COVID-19 była powodem decyzji Bednara o niezabieraniu Rosjanina do Kanady. Do tego doszedł jeszcze zabieg wycięcia wyrostka.

Jak podkreśla Gandler, młody zawodnik z Rosji koronawirusa przeszedł lekko i obeszło się bez większych komplikacji. Jednakże jak agent podkreśla:

„Vlad przez długi czas był nieaktywny sportowo, a swoje dołożył zabieg wycięcia wyrostka. Ani trener, ani drużyna nie byli przekonani, że dałby radę obecnie grać na takim poziomie utrzymując odpowiednią  intensywność”

Nieprawdziwe okazały się również pogłoski, które ostatnimi czasy pojawiły się w Internecie. Kamenev obecnie nie wybiera się do KHL, nadal jest zawodnikiem Colorado Avalanche. Jego przyszłość w Denver, to jednakże wielka niewiadoma.

Rosjanin nie miał bowiem szczęścia do hokeja w ostatnich latach. Tuż po przyjściu do Avs z Nashville w 2017 roku, złamał nadgarstek, co wyłączyło go niemal na cały sezon. Gdy na lód już wrócił, doznał kolejnego poważnego urazu w postaci zwichnięcia barku, przez co kampanię 2018/2019 zakończył z 23 meczami na koncie. W obecnym sezonie rozegrał 38 gier, po czym przyszła pandemia i kolejne nieszczęście: koronawirus.

Czy przebyta choroba będzie miała wpływ na jego formę sportową i wydolność, a co za tym idzie przyszłość w NHL jak i w Denver? Przekonamy się zapewne w okolicach listopada.

Zdjęcie: nhl.com

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.