Bądź na bieżąco

Felietony

Start nowego sezonu NHL jednak później??

Opublikowano

dnia

logo nhl

Pandemia bije w nas ciągle, z każdego niemal miejsca, i niestety nie odpuszcza. Fanów hokeja być może znów czeka długi rozbrat z NHL. Właściciel Vegas Golden Knights, Bill Foley na łamach  gazety Las Vegas Review-Journal stwierdził właśnie, że coraz bardziej realny scenariusz na start kolejnego sezonu to 1 lutego 2021 roku.

Na łamach miejscowej gazety Foley poruszył temat przyszłości rozgrywek przy okazji podsumowania sezonu, ostatnich ruchów transferowych oraz przedstawieniu planów zespołu na najbliższy czas. Jak wiadomo, komisarz Gary Bettman wyraził ostatnio przekonanie, że liga wystartuje 1 stycznia. Jednakże Foley uważa, że jest to już termin nierealistyczny i wierzy, że start nastąpi dopiero miesiąc później, pierwszego dnia lutego. Zespoły miałyby rozegrać po 48 lub 56 meczy, by nie kolidować z przyszłorocznymi, przeniesionymi Ogrzyskami Olimpijskimi w lipcu.

Jeśli to okaże się prawdą, czeka nas znowu bardzo długa przerwa! Jednakże jak bardzo nie lubię skróconych sezonów, tak akurat teraz, w czasach pandemii niestety można było się tego spodziewać. A co to oznacza dla Ligi i drużyn? Kolejne straty, które i tak są niemałe.

Foley podkreślił także, że aby utrzymać jakąkolwiek finansową stabilność zespołu, musi mieć na meczach domowych w Vegas co najmniej 40% fanów. Jak możemy się domyślać, sytuacja wygląda podobnie w całej Lidze.

„W NHL potrzebujemy fanów. Jako właściciele, jesteśmy w lekkiej desperacji. Jeśli nie zaczniemy grać z fanami na trybunach, zamiast zarabiać pieniądze i się utrzymać, to stracimy kolejne 125 mln dolarów.”

Start 1 lutego oznacza także, że niektóre zespoły przez prawie rok nie grałyby w hokeja. A takich drużyn jest sześć, bo nie wszystkie dostały przecież szansę na grę „w bańce”. Finansowo ucierpią także zawodnicy. Część z Was może o tym nie wiem, ale hokeiści w NHL wypłaty dostają tylko w sezonie regularnym. Część z nich dostaje bonusy za podpisy, część za udział w play-offs, ale nie ma ich zbyt dużo. Dodatkowo za następny sezon potrącone zostanie im 20% z wypłaty na escrow (pewien rodzaj depozytu zapewniający drużynom i zawodnikom równy podział przychodów). Kolejne 10% będą mieć obcięte jeśli liga nie osiągnie docelowych przychodów za następny sezon. A że ich osiągnięcie jest już niemożliwe, to pewniak.

Czy faktycznie poczekamy na hokej rodem z NHL kolejne 3 miesiące? Czy do hal w Stanach Zjednoczonych wrócą fani, od czego zależy jak nasza ulubiona liga będzie wyglądać w przyszłości? Na odpowiedzi na te pytania nie prędko poznamy odpowiedzi…

Czytaj dalej
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.