Bądź na bieżąco

Kubis Corner

The Price is (not)Right

Opublikowano

dnia

Sezon NHL działa już na pełnych obrotach. Kręci się już też karuzela kontraktowa, w której przodują będący w przebudowie Ottawa Senators. Oprócz rzeczywistych wymian jesteśmy też zarzucani sporą ilością plotek transferowych. Jedną z nich „wypuścił” były zawodnik NHL, a obecnie menadżer Drummondville Voltigeurs – Philippe Boucher.

Plotka dotyczy bramkarza, zaś jedną z ekip, która miałaby brać udział w tej wymianie jest Colorado Avalanche. Jeśli Lawina sięga po bramkarza, to można z dużą dozą pewności zakładać, że partnerem handlowym będzie Washington Capitals (Sjemion Warłamow, Philipp Grubauer) albo Montreal Canadiens (Patrick Roy, Jose Theodore), bo to z tymi drużynami Avalanche wymieniali się bramkarzami. Smutny epizod w postaci wymiany Craiga Andersona za Briana Elliotta pominę milczeniem.  Także tzw. minor trades kilku bramkarzy jak choćby Andrew Hammonda, uznajmy za łatanie dziury niż poważne wzmocnienie. Do tego musimy wziąć pod uwagę jeszcze jeden warunek: z Capitals wymiany mają miejsce po zakończeniu sezonu, przed draftem, z kolei z Canadiens w trakcie rozgrywek. Jako, że rozgrywki trwają rzekoma wymiana miałaby dotyczyć zawodnika Canadiens, samego Carey’a Price’a.

Według Bouchera taka wymiana ma sens dla obu klubów. Plusy dla Canadiens: wezmą młodszego bramkarza niż Price, a dodatkowo dostaną od Avalanche młodego zawodnika pokroju Bo Byrama. Dla ekipy z Colorado Price w bramce, tak jak Roy 24 lata temu, to klucz do Pucharu Stanley’a w ciągu najbliższych dwóch-trzech sezonów.

Porównując Price i Grubauera, patrząc tylko z perspektywy  pozycji w hierarchii bramkarzy NHL trzeba by powiedzieć „wow, rzeczywiście dla Colorado to może być klucz do zdobycia Pucharu”. Jednak po chwili przychodzi refleksja i pojawiają się po pierwsze twarde liczby. Po drugie wychodzi mi na to, że Price w tym sezonie wcale lepiej od Grubauera nie gra. Zostawmy póki co kwestię mniej obiektywną, czyli, kto lepiej gra bo czasami trudno to dobrze ocenić biorąc pod uwagę dysproporcję w sile poszczególnych drużyn (czy Andrej Wasilewski zdobyłby Vezina Trophy w Ottawa Senators?), przejdźmy do liczb.

Obecnie najbardziej istotne liczby w NHL przy wszelkich wymianach to niekoniecznie gole, asysty czy shutouty ale tzw. „cap hit”, czyli ile dany zawodnik zabiera zespołowi z ogólnej czapki płac, która w tym sezonie jest ustawiona na poziomie 81,5 miliona. Carey Price przez najbliższe siedem sezonów będzie zarabiał 10,5 miliona dolarów, czyli jego pensja zabiera prawie 13% ogólnego dopuszczalnego poziomu salary cap. Philipp Grubauer aktualnie zarabia 3,33 miliona dolarów przez najbliższe dwa sezony i choć trzeba się liczyć z podwyżką po sezonie 2020-21 to można śmiało zakładać, że nie osiągnie ona poziomu 10,5 miliona. Obecnie Grubauer „kosztuje” Avalanche zaledwie 4% ogólnego poziomu salary cap. Różnica jest więc zdecydowana i nawet po podwyżce z nowym kontraktem nie powinien dojść do poziomu 10%, raczej zostanie bliżej 7-8%. Jest to istotne jeszcze z jednego powodu. Wystarczy zobaczyć, jakie kontrakty i z kim będą musieli przedłużyć w Colorado w najbliższych sezonach.

Po tym sezonie kontrakt Sama Girarda wzrośnie do 5 milionów dolarów i choć różnica zostanie skompensowana przez brak obciążenia połową kontraktu Tysona Barrie i wykupieniem Brooksa Orpika, to nie sposób o tym nie wspomnieć. Nowe kontrakty potrzebować też będą Andre Burakovsky, Tyson Jost, Nikita Zadorov i Ryan Graves a także rezerwowy bramkarz Pavel Francouz. W przypadku wszystkich trzeba się liczyć z podwyżką, chyba, że któryś z tych zawodników zostanie oddany w jakiejś wymianie. Oczywiście Avalanche mogliby zrezygnować z usług Colina Wilsona i Matta Nieto, których kontrakty się kończą i spokojnie zmieścić się w poziomie salary cap w przyszłym sezonie, ale zapewne musiałoby to być kosztem choć drobnych korekt w składzie.

 

Prawdziwy problem dla Avalanche zacząłby się po sezonie 2020-21 kiedy skończą się kontrakty Gabriela Landeskoga i Cale Makara. W obu przypadkach wzrost wynagrodzeń będzie zapewne spory i raczej ciężko wyobrazić sobie, że w tym momencie wysoki kontrakt Price’a nie byłby przeszkodą. Kolejne sezony, to kolejne ważne kontrakty, które się kończą: Nazem Kadri po sezonie 2021-22 i przede wszystkim Nathan MacKinnon po sezonie 2022-23. Trzeba jasno powiedzieć, że kontrakt MacKinnona może być w momencie podpisywania najwyższym w Lidze, tym bardziej, że będzie już obowiązywał nowy kontrakt telewizyjny w USA po tym jak obecny wygaśnie po sezonie 2021-22.

Już teraz choć Colorado miało gigantyczną przestrzeń salary cap menadżer zespołu Joe Sakic dość ostrożnie podchodził do kontraktów. Dlatego m.in. oferował Artiemijowi Panarinowi tylko czteroletni kontrakt i długo negocjował z Mikko Rantanenem. Ciężko więc sobie wyobrazić, żeby teraz Sakic zrobił zwrot o 180 stopni i zaryzykował utratą uzdolnionych graczy bo nie będzie możliwości zmieszczenia ich pod „czapką płac”. Trudno też sobie wyobrazić oddanie w wymianie Bo Byrama, którego wybrano w drafcie z nr 4. Oczekiwania wobec młodego defensora są bardzo wysokie więc Colorado raczej na niego zaczeka.

Carey Price jest niewątpliwie wciąż znakomitym bramkarzem, zapewne w Avalanche mógłby być lepszy niż Grubauer, choć ten gra naprawdę dobrze. Jednakze w erze salary cap price must be right, a w tym przypadku tak nie jest. Cały projekt „nie składa się” finansowo i jest duże zagrożenie, że zamiast pomóc, to bardzo zaszkodzi ekipie. Ciężko powtórzyć sukces taki jak udał się dzięki Roy. Wystarczy przypomnieć transfer Jose Theodore. Z nim w bramce Avalanche dwa razy odpadli w drugiej rundzie playoffs, raz do nich w ogóle nie wchodząc. Jeśli tak jak z Theodore nie udałoby się Avs zdobyć Pucharu Stanley’a a przy okazji straciliby część zawodników z powodu zbyt dużego obciążenia czapki płac, to cały projekt trzeba by uznać za totalną katastrofę. W NHL wszystko jest możliwe i często jesteśmy zaskakiwani jakimiś wymianami, ale pozyskanie Price przez Colorado wydaje się mało prawdopodobne.

Czytaj dalej
Kliknij aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © Hockey Magazine + Agencja Greg Media.